Home > Książki, Prywatnie, Społeczeństwo > Czerwona księga wchłonięta…

Czerwona księga wchłonięta…

6.04.2009 13:43

czerwona-ksiega1 Wczoraj skończyłem czytać kolejną już książkę. Tym razem wybór padł na pozycję pt.: „Czerwona księga. Stalin i Żydzi” Arno Lustingera. Książka dosyć trudna do czytania, ponieważ jest to czyste przedstawienie faktów bez żadnych upiększeń, które w jakiś sposób umiliłyby czytanie książki. Autor podjął się przedstawienia historii Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego, nie starając się przy tym wydawać sądów na temat postępowań osób, które w jakiś sposób na JAFK miały wpływ.

Dla mnie książka okazała się o tyle wartościowa, że skłoniła mnie, a nawet naprowadziła na pewien schemat rozumowania osób, które do Żydów czują wstręt i uprzedzenie. Cały czas zastanawiałem się skąd tak negatywne uczucia wśród „prawdziwych” chrześcijan do narodu żydowskiego, skoro tak naprawdę łączy nas wspólna historia.

Zapewne większość z nas wie o tym, że po II Wojnie Światowej znaleźliśmy się pod dużym wpływem Związku Radzieckiego. W związku z tym wewnętrzna polityka Stalina i jego następców wobec narodu żydowskiego również miała wpływ na świadomość Polaków. Żydzi byli coraz częściej oskarżani o szerzenie nastrojów syjonistycznych, kosmopolitycznych i nacjonalistycznych. Stalin ogarnięty manią prześladowczą dopatrywał się we wszelkiej działalności Żydów próby podkopania autorytetu władzy. Za wszelką cenę chciał zniszczyć kulturę i religię żydowską jako źródło wszelkiego zła, które ma zniszczyć Związek Radziecki. Działania antysemickie bardzo szybko rozprzestrzeniły się na wszystkie państwa bloku wschodniego. Agresywna propaganda Komitetu Centralnego bardzo skutecznie budziła w ludziach poczucie nienawiści do Żydów.

Niestety nienawiść do Żydów zasiana przez propagandę Komitetu Centralnego utkwiła na stałe w sercach większości Polaków, a w szczególności tych, którzy uważają, że przed rokiem 1989 w Polsce żyło się lepiej. Do tej grupy należą przede wszystkim mieszkańcy wsi i małych miasteczek, na których duży wpływ mają najstarsi członkowie rodzin, którzy czasy komuny wspominają dobrze. Należy jednak pamiętać, że Polska Ludowa była nastawiona na wychwalanie siły robotniczej i potęgi rolnictwa. Było to spowodowane faktem, że najczęściej były to osoby słabo wykształcone, a co za tym idzie, łatwiej było nimi manipulować i wtłaczać im do głowy doktryny polityczne, które przez osoby wykształcone były nie do zaakceptowania. W ten sposób środowisko robotnicze i wiejskie stało się głównym celem propagandy antysemickiej. Antysemityzm został tak głęboko zakorzeniony w głowach Polaków, że na tą chwilę bardzo ciężko go wyplenić.

Bardzo często słyszę od znajomych mieszkających na wsi słowa jakby wypowiedziane przez Stalina. Każda osoba, której się powodzi jest przez nich zaszufladkowana jako Żyd. Wciąż węszą spisek na tle nacjonalizmu i syjonizmu, jakby nie docierało do nich, że Żydzi i Polacy w tym momencie mają równe szanse w starciu z rzeczywistością. Chcesz dobrze zarabiać – poszukaj sobie dobrze płatnej pracy, zaryzykuj, załóż własną firmę; chcesz być biedny – nie rób nic. Faktycznie patrząc na historię Łodzi można odnieść wrażenie, że Żydom wszystko przychodziło łatwiej, ale przecież obok narodu żydowskiego w Łodzi przemysł prężnie się rozwijał dzięki Niemcom i Rosjanom. Te trzy kultury budowały potęgę Łodzi przez lata, a Polak, który później odziedziczył całą spuściznę zniszczył wszystko. Łódź tutaj jest bardzo dobrym przykładem na to, jak Polak potrafi być niezaradny, a jednocześnie narzekać, że to wszystko przez Żydów.

Czy coś się w tej kwestii zmieni? Myślę, że dużo wody w Wiśle upłynie zanim postawa antysyjonistyczna zostanie zupełnie z serc Polaków wymazana. Szczerze wątpię w to, żeby kiedykolwiek miało to nastąpić. Polacy są narodem pełnym nienawiści, zapatrzonym w Kościół, który podobnie jak władze Związku Radzieckiego, za cel swojej propagandy wyznaczył sobie ludzi podatnych na manipulacje, którzy mają klapki na oczach, nie chcą poznać prawdy, boją się poznać prawdę, ponieważ ich światopogląd musiałby być poddany diametralnej weryfikacji, a tego nie chcą, ponieważ teraz w Żydach widzą usprawiedliwienie swoich niepowodzeń, a tak za winą musieliby obarczyć samych siebie.

Jeśli podobał Ci się ten post, zobacz również "Jak zacząć zarabiać na blogu"
Podobne wpisy
  1. Utajnione miasto – niesamowite studium przypadków
  2. Paulina Codogni o polskim Rubikonie


Komentarze są zamknięte

Switch to our mobile site