Gdzie nie spojrzeć to Google, a teraz jeszcze Yelp
To, że Google powoli zdobywa władzę w Internecie jest niepodwarzalnym faktem. To, że już niedługo możemy być świadkami władzy absolutnej Google w sieci nikogo nie powinno ździwić. Google ze swoim ogromnym kapitałem może wszystko i bez wachania wykorzystuje swoją pozycję, aby zawładnąc internautami. Prace nad coraz to nowymi usługami dla klientów indywidualnych i korporacyjnych często wiążą się z ogromnym nakładem czasu. Google wychodzi z założenia, że proces uruchamiania nowych usług można przyspieszyć korzystając z gotowych rozwiązań funkcjonujących w sieci. Jak to zrobić? Zwyczajnie kupić coś na własność i później wdrożyć do produktu własne funkcjonalności i mieć w ten sposób w swojej ofercie coś nowego.
Takie plany ma Google odnośnie serwisu Yelp. Yelp to serwis działający w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, którego główną funkcją jest danie użytkonikom możliwości pisania recenzji oraz przyznawania ocen punktowych klubom nocnym , galerią handlowym i innym tego typu miejscom. Portal bardzo prężnie rozwijał się od 2004 roku i na tą chwilę generuje ponad 25 mln unikatowych odsłon miesięcznie. Google chcąć wykorzystać ogromny potencjał witryny, chce ją zintegrować ze swoją usługą Google Maps, znacznie w ten sposób poszerzając funkcjonalność strony, a przy okazji propagując swoje własne technologie. Właściciele serwisu Yelp również są zainteresowani podpisaniem porozumienia o sprzedaży swojego produktu gigantowi z Mountain View i szczerze mówiąc nie dziwię się im, ponieważ Google oferuje 500 milionów dolarów za sfinalizowanie transakcji.


