HADOPI uchwalona. Pirat we Francji nie będzie miał łatwo
HADOPI, francuska ustawa uderzająca w osoby dzielące się nielegalnymi treściami za pośrednictwem sieci P2P, została uchwalona przez Senat. Ostatnim krokiem do uprawomocnienia ustawy będzie złożenie podpisu pod nią przez Prezydenta Francji. Przypomnijmy, że nie jest to pierwsze podejście do ustanowienia wysokich kar dla piratów komputerowych. Pierwsza wersja ustawy została podważona 10 czerwca 2009 przez Radę Konstytucyjną ze względu na wiele zapisów w niej zawartych niezgodnych z Konstytucją. HADOPI to skrót od Haute Autorité pour la diffusion des œuvres et la protection des droits sur Internet co oznacza „Wyższy urząd ds. rozpowszechniania utworów i ochrony praw w Internecie”. Istnieje również angielski odpowiednik nazwy ustawy, który brzmi: „Tri-strike and you’re out”.
HADOPI 2, bo tak zwykło się nazywać drugą wersję ustawy, w której wyeliminowano błędy wskazane przez Radę Konstytucyjną została przegłosowana przez Senat 22.09.2009, a nowe prawo zacznie działać już na początku 2010 roku. Jak widać, prace nad ustawą antypiracką przebiegały bardzo szybko (biorąc pod uwagę polskie realia) ,ponieważ od uchwalenia pierwszej wersji ustawy do prowadzenia stosownych poprawek i poddania pod ponowne głosowanie minęło 5 miesięcy.
Ustawa przewiduje karanie osób dzielących się treściami chronionymi prawem autorskim na trzy sposoby: odcięcie dostępu do globalnej sieci (po trzech ostrzeżeniach), kara pozbawienia wolności do dwóch lat lub grzywna w wysokości do 300 tysięcy euro.
Warto nadmienić, że francuski Minister Kultury nie spodziewa się częstego nakładania kar na piratów komputerowych, licząc jednocześnie na odstraszającą rolę możliwości nałożenia tak dotkliwych kar.
Jak będzie sprawować się nowe antypirackie prawo we Francji pokaże czas. Pewne jest jednak, że Francja może poszczycić się najsurowszym prawem antypirackim w Europie.


