Kutno nocą – 30.04.2010
Maj 4th, 2010
Kutno to miasto z niewykorzystanym potencjałem. Leży około 60 kilometrów od Łodzi i wiecznie śpi. Weekendy niczym nie różnią się od dni powszednich. Knajpy zamykają zanim jeszcze się na dobre otworzą i generalnie nie ma co tam robić wieczorami. To jest minus, który w pewnych sytuacjach może się przeobrazić w duży plus. Potrzebujesz ciszy i spokoju – zapraszam na Królewską do Kutna o 2 w nocy. Ludzi raczej nie spotkasz, ale za to masz całą krótką Królewską do swojej dyspozycji. Możesz usiąść i pokontemplować, albo popstrykać trochę fotek. Ja właśnie tak zrobiłem 30 kwietnia, kiedy poczułem potrzebę wyrwania się z Kter i pobycia trochę samemu. Kutno o 2 w nocy jest boskie…


„wiecznie śpi”
W nocy tak, ale w dzień centrum jest zatłoczone. Z miesiąca na miesiąc coraz bardziej. Tak to wygląda w dni powszednie: http://tinyurl.com/27poucc http://tinyurl.com/2c538g2 (zdjęcia nie moje i nie najnowsze)
w dzień i owszem, ale co jeżeli mamy chęć spędzić miło czas późnymi wieczorami w jakimś pubie? o godzinie 22:00 większość miejsc tego typu w Kutnie jest zamykana, więc życie towarzyskie generalnie rzecz biorąc w Kutnie ograniczone jest do tej właśnie godziny…