Microsoft stara się o certyfikat bezpieczeństwa

microsoft_logoMicrosoft chcąc przekonać o niezawodności swojego modelu cloud computing, chce zdobyć dla niego certyfikat bezpieczeństwa ISO27001. Cały proces został podjęty w związku z chęcią skierowania swojej oferty „chmury” do instytucji rządowych, które wiadomo, że do spraw bezpieczeństwa przywiązują bardzo duże znaczenie. W skład usługi, która ma być poddana certyfikacji wchodzi Exchange Online, SharePoint Online, Offie Live Meeting oraz Office Communications Online. Norma IS)27001 jest zarządzana jest przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną (ISO) oraz Międzynarodową Komisję Elektrotechniczną (IEC).

Podczas procesu przyznawania certyfikatu brane są pod uwagę przede wszystkim mechanizmy kontroli infrastruktury logicznej jaki i fizycznej, tak od strony menadżerskiej jak i prawnej. Biorąc pod uwagę, że ISO i IEC stosują bardzo rygorystyczne normy, Microsoft nie będzie miał łatwo.

Warto nadmienić, że standard ISO27001 raz, że nie odnosi się stricte do modeli cloud computing, ale wciąż jest najlepszym standardem oceniającym bezpieczeństwo systemów informatycznych, a dwa – jest mało popularny za oceanem. Tam wciąż najważniejszy jest certyfikat FISMA (Federal Information Security Management Act), który według przedstawiciela Microsoftu jest przestarzały i funkcjonujący jedynie w teorii.

Widać, że Microsoft bardzo prężnie rozwija swoją ofertę o chmury obliczeniowe i co więcej, chce z nią wyjść w najbliższym czasie do instytucji o dużym znaczeniu dla kraju. Certyfikat zapewne znacznie poprawi pozycję Microsoftu na rynku cloud computing.

Więcej informacji można znaleźć na stronie itnews.com (strona w języku angielskim).