Kutno nocą – 30.04.2010

Kutno to miasto z niewykorzystanym potencjałem. Leży około 60 kilometrów od Łodzi i wiecznie śpi. Weekendy niczym nie różnią się od dni powszednich. Knajpy zamykają zanim jeszcze się na dobre otworzą i generalnie nie ma co tam robić wieczorami. To jest minus, który w pewnych sytuacjach może się przeobrazić w duży plus. Potrzebujesz ciszy i spokoju – zapraszam na Królewską do Kutna o  2 w nocy. Ludzi raczej nie spotkasz, ale za to masz całą krótką Królewską do swojej dyspozycji. Możesz usiąść i pokontemplować, albo popstrykać trochę fotek. Ja właśnie tak zrobiłem 30 kwietnia, kiedy poczułem potrzebę wyrwania się z Kter i pobycia trochę samemu. Kutno o 2 w nocy jest boskie…

DSC_0259
20pozycja « 1 z 20 »

2 Replies to “Kutno nocą – 30.04.2010”

  1. w dzień i owszem, ale co jeżeli mamy chęć spędzić miło czas późnymi wieczorami w jakimś pubie? o godzinie 22:00 większość miejsc tego typu w Kutnie jest zamykana, więc życie towarzyskie generalnie rzecz biorąc w Kutnie ograniczone jest do tej właśnie godziny…

Dodaj komentarz