TAR i BPR upchną więcej danych na dyskach?

Problem ze zwiększeniem pojemności dysków staje się powoli utrapieniem producentów sprzętu dla naszych blaszaków oraz maszyn serwerowych. Obecnie stosowana metoda zapisu prostopadłego pozwala na zapis kilkuset gigabajtów na cal kwadratowy. Apetyt jak to zwykle bywa w informatyce, rośnie w miarę jedzenia. Metoda holograficznego zapisu zatrzymała się praktycznie na fazie demonstracji pomysłu, a żadnych lepszych pomysłów do tej pory nie było.

Na szczęście mądre głowy tego świata zamknięte w laboratoriach nie próżnują. Wpadli na pomysł wykorzystania do zapisu danych na dysk dwóch jednocześnie pracujących metod: TAR (termicznie wspomagany zapis magnetyczny) i BPR (nagrywanie wzorów bitów, tworzących wyizolowane obszary danych, tzw. wyspy).

Metoda TAR wykorzystywana jest to zachowania superparamagnetyzmu w zatoce stworzonej dzięki ogrzaniu niewielkiej powierzchni, a następnie jej ochłodzeniu. W takiej zatoce zapisywane są wzory bitów z wykorzystaniem metody BPR. Dzięki zastosowaniu odpowiedniej temperatury, odpowiedniej struktury zapisu danych oraz odległości miedzy bitami możliwe jest zachowanie superparamagnetyzmu. Podgrzanie nośnika zwiększa także szybkość jego namagnesowania, więc i dane mogą być szybciej zapisywane na nośnik.

Gdyby obie metody działały niezależnie od siebie ich skuteczność w „upychaniu” danych na nośnik nie odbiegałaby od tych bardziej tradycyjnych. Dopiero gdy połączy się możliwości obu tych technik, rezultaty stają się oszałamiające. Sam sprzęt konstruowany do wykorzystania nowej metody zapisu będzie się składał z anteny plasmowej, do której będzie emitowana wiązka lasera. Antena będzie w kształcie litery „E”, z czego środkowe ramię będzie odpowiedzialne za skoncentrowanie promienia lasera na bardzo małej powierzchni nośnika. Antena oczywiście będzie mikroskopijnych rozmiarów (około 50 nanometrów) co pozwoli na pracę na obszarach nośnika wielkości rzędu 15 nanometrów. Prędkość zapisu danych na nośnik z wykorzystaniem takiego układu waha się w okolicach 250 megabajtów na sekundę, a gęstość zapisu jaką udało się już teraz uzyskać to 1 terabajt na cal kwadratowy, a zapisanie 10 terabajtów na tej samej powierzchni to tylko kwestia czasu.

Cały projekt jest w fazie prac laboratoryjnych.