Thunderbird poszedł w odstawkę

thunderbird_logoArtykuł ten będzie niejako kontynuacją wpisu, w którym informowałem o problemach z otwarciem załącznika w GMailu. Wspominałem tam, że powoli przesiadam się całkowicie na usługi oferowane przez Google. Cóż, w tym momencie mogę powiedzieć, że Thunderbird został już całkowicie odinstalowany z mojego komputera. GMail obsługuje w tym momencie moje pięć kont pocztowych, więc praktycznie mam dostęp do wszystkich skrzynek spod jednego adresu, przez co będę mógł zaoszczędzić czas i transfer na internecie od Orange. Jest to dla mnie bardzo ważna cecha poczty od Google. Poza tym mam zintegrowane wszystkie pozostałe usługi, z których korzystałem w Thunderbirdzie. Są to między innymi: poczta, czytnik RSS, kalendarz (również z powiadamianiem SMS), dostęp do galerii Picasa oraz wiele innych.

Oczywiście wiele osób powie, że gigant z Mountain View w ten sposób może spokojnie zbierać dane o mnie. Cóż, widać jak bardzo rozpowszechniona jest mania prześladowcza w umysłach Polaków. Należy pamiętać jednak, że w dzisiejszych czasach nikt już nie jest anonimowy w sieci i tak naprawdę korzystając z jakichkolwiek usług sieciowych, będziemy swoje dane wysyłać na serwery dostawców usług. Zdaje mi się jednak, że tak duża korporacja dużo lepiej zadba o bezpieczeństwo naszych danych niż jakaś firma „krzak”.

Dla podsumowania:

Oto w sam raz dla mnie pakiet podstawowych usług. Możliwości jest bardzo dużo, bowiem Google wciąż coś nowego dodaje, a to co już funkcjonuje, wciąż jest ulepszane.

One Reply to “Thunderbird poszedł w odstawkę”

Comments are closed.